Brak wyników
Wyświetl wszystkie wyniki
Życie Ma Sens
  • Świat
  • Zdrowie
  • Relacje
  • Duchowość
  • Wydarzenia
  • „Drogowskazy Wiary”
  • Świat
  • Zdrowie
  • Relacje
  • Duchowość
  • Wydarzenia
  • „Drogowskazy Wiary”
Życie Ma Sens
Brak wyników
Wyświetl wszystkie wyniki

Hipnoza – medycyna czy okultyzm?

20 czerwca 2017
w Dyscyplina, Zachowanie, Zdrowie, Zdrowie
Czas czytania: 5 min
Strona Główna Zdrowie Dyscyplina

Hipnoza polega na wprowadzeniu umysłu w głęboki stan pasywności. Jej zwolennicy twierdzą, że pomaga leczyć różne schorzenia, rzucić palenie, obniżyć wagę, osiągnąć lepsze wyniki w nauce, zwiększyć poczucie własnej wartości. Nie tylko.

Hipnotyzerzy przekonują, że terapia ta może nawet cofnąć pacjenta we wcześniejsze lata życia, ba!, w poprzednie wcielenia, a także ujawnić i rozwinąć jego psychotroniczne zdolności: podróże astralne, wizualizację, kontakt z duchami, zdolność posługiwania się różdżką i wahadełkiem.

Hipnozy używa się też czasem dla rozrywki widowni na scenie. Doświadczeni hipnotyzerzy mogą sprawić, że człowiek zrobi w tym stanie rzeczy, których inaczej by nie uczynił. Do tego celu wybierają osoby szczególnie podatne. Statystycznie około 10 proc. ludzi jest bardzo łatwo zahipnotyzować, a 10 proc. bardzo trudno.

Korzenie hipnozy

Za ojca współczesnej hipnozy uchodzi francuski lekarz Franz Anton Mesmer (1734-1815), który wierzył, że jego ręce emanują magnetyczny fluid, przez co może wywierać wpływ na myśli i postępowanie pacjentów. Początkowo sądził, że źródłem tej mocy jest energia wyzwalana przez metalowe magnesy, których używał do tego celu, ale później z nich zrezygnował, ponieważ stwierdził, że owa moc nie pochodzi od nich, lecz skądinąd.

Stan, w jaki ludzie zapadali pod wpływem tej energii, początkowo nazywano mesmeryzmem, a później hipnozą — od Hypnosa, greckiego bożka snu. Jak dotąd nikt nie wie na pewno, jak działa hipnoza. Nie jest to sen, ponieważ badania mózgu przy pomocy elektroencefalografu pokazują podczas snu obecność innych fal niż w czasie hipnozy czy głębokiej medytacji.

Edgar Cayce, jeden z najbardziej znanych uzdrawiaczy-jasnowidzów, stawiał diagnozy i uzdrawiał podczas transu hipnotycznego. Sądził, że moc, która brała go w tym stanie w swoje posiadanie, pochodziła od Boga. W późniejszych latach zaczął domyślać się, że używa go szatan, ale było już za późno, aby się wyplątać z okultystycznej matni.

Ernest Hilgard w rezultacie 25-letnich badań opisanych w „Psychology Today” zauważył, że szczególnie podatni na hipnozę są ludzie zaangażowani w parapsychologię. Nie przypadkiem, gdyż odmienne stany świadomości mają korzenie w okultyzmie i są tam praktykowane od wieków. Kiedyś nazywano je zaklinaniem lub rzucaniem czaru, a więc spirytystycznymi praktykami, przed którymi Biblia przestrzega: „Niech nie znajdzie się u ciebie wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni”1.

Kurt Koch, chrześcijański znawca okultyzmu, podaje w swoich książkach wiele przypadków, gdzie hipnoza służyła nawiązaniu kontaktu z demonicznymi istotami, także w przypadku osób, które zabawiały się hipnozą na scenie czy w domu. Słowo Boże przestrzega przed tym, zalecając, aby nasze umysły były czujne, co jest przeciwieństwem stanów, do jakich zalicza się hipnoza: „Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi”2.

Regresja

Hipnoza jest czasem stosowana, aby człowiek przypomniał sobie przeszłe wydarzenia, dlatego używa się jej w terapii zwanej regresją. Jednak wbrew temu popularnemu mniemaniu hipnoza nie zawsze poprawia wspomnienia, czasem je wręcz zniekształca. Badania dowiodły, że zahipnotyzowani potrafią zmyślać i kłamać. Co więcej, w tym stanie łatwo jest mieszać rzeczywistość z fantazją, dlatego hipnoza może wykoślawić pamięć o przeżytym doświadczeniu, a nawet zostać wykorzystana, aby zaszczepić fałszywą pamięć o wydarzeniach, które nie miały miejsca. A ponieważ zahipnotyzowany umysł może uznać za prawdziwe wydarzenia, których nigdy nie było, dlatego przejdzie nawet test z użyciem wykrywacza kłamstw. Przykładem mogą być uzyskane pod wpływem hipnozy niektóre relacje o porwaniach przez UFO oraz seksualnych czy rytualnych gwałtach w dzieciństwie.

Regresja jest techniką stosowaną w psychoterapii, aby cofnąć pacjenta w okres dzieciństwa i leczyć zranione wówczas emocje. Wśród znawców przedmiotu budzi ona kontrowersje co do skuteczności i wiarygodności, między innymi ze względu na syndrom fałszywej pamięci. Istnieje również zagrożenie duchowe, ponieważ niektórzy terapeuci próbują cofnąć pamięć pacjenta do jego rzekomych poprzednich wcieleń albo otworzyć go na „inne osobowości”, a tym samym na demoniczny wpływ.

W rezultacie demonicznej obecności ludzie mogą w tym stanie przemówić językami, których nigdy się nie uczyli lub ujawnić wiedzę, której nie posiadają, podobnie jak to się dzieje w czasie transkomunikacji, kiedy medium oddaje demonom kontrolę nad swoim umysłem. Pozwala to zobaczyć, skąd pochodzi niezwykła wiedza, jaka czasem manifestuje się w stanie hipnozy. Jej źródłem nie są poprzednie wcielenia człowieka, lecz demony.

Pearl L. Curran, gosposia domowa z St. Louis, poprzez udział w seansach spirytystycznych weszła w kontakt z duchem o imieniu Patience Worth, rzekomo osoby żyjącej kilka wieków wcześniej. W ciągu 20 lat Curran, która sama ukończyła tylko osiem klas, zapisała pismem automatycznym ponad pół miliona słów, jakie otrzymała od tego ducha, wiele z nich w formie poematów. Profesor C.H.S. Schiller z uniwersytetu londyńskiego, który przeanalizował ten materiał, stwierdził, że nie zawiera ani jednego angielskiego słowa, które powstało po roku 1600. Uznał to za filologiczny cud.

Jak wyjaśnić taki „cud”? Pearl Curran za sprawą spirytystycznych praktyk dostała się pod kontrolę demona, który wcześniej okupował kogoś żyjącego kilka wieków wcześniej, stąd perfekcyjna znajomość języka angielskiego używanego przed rokiem 1600.

Wielu terapeutów zachęca swoich zahipnotyzowanych pacjentów, aby przez wizualizację nawiązali kontakt z duchowym przewodnikiem, a demoniczne manifestacje u swoich pacjentów uznają za dowód na reinkarnację i poprzednie wcielenia. Raymond Moody, autor kilku bestsellerów, przyznał w swojej książce o regresji, że to właśnie tego rodzaju manifestacje wiedzy ze strony jego pacjentów skłoniły go do wiary w reinkarnację oraz do szukania kontaktu z duchami.

Nie przypadkiem Pismo Święte przestrzega przed odmiennymi stanami świadomości, a także przed zaklinaczami i nekromantami, którzy wprowadzają ludzi w odmienne stany świadomości albo kontaktują z duchami, gdyż za tymi duchami zawsze kryją się demony, nawet jeśli duchy podają się za świętych, proroków czy członków rodzin3.

A.P.

1 Pwt 18,10-12.

2 1 Tes 5,6.

3 Zob. Pwt 18,10-12.

 

Artykuł pochodzi z czasopisma Znaki Czasu.

Magazyn możesz zamówić na stronie www.sklep.znakiczasu.pl

Wyświetlenia: 4 314

Powiązanie Posty

Sen a zdrowie psychiczne
Zdrowie

Sen a zdrowie psychiczne

10 lutego 2026
Niebieskie strefy na kuli ziemskiej — gdzie ludzie żyją długo i szczęśliwie
Zdrowie

Niebieskie strefy na kuli ziemskiej — gdzie ludzie żyją długo i szczęśliwie

9 stycznia 2026
Słabi w wierze?
Komunikacja

Słabi w wierze?

28 sierpnia 2025
Wysoka krótkowzroczność u dzieci
Dzieci

Wysoka krótkowzroczność u dzieci

18 lipca 2025
Polacy nie wiedzą, jak reagować na kryzys psychiczny
Zachowanie

Polacy nie wiedzą, jak reagować na kryzys psychiczny

27 maja 2025

Wydarzenia

Powiadomienie
Brak nadchodzących wydarzenia.

Polecamy

Sen a zdrowie psychiczne
Zdrowie

Sen a zdrowie psychiczne

Sen odgrywa fundamentalną rolę w utrzymaniu zdrowia psychicznego. To właśnie podczas snu mózg regeneruje się, stabilizuje nastrój, pomaga przetwarzać emocje ...

10 lutego 2026
Niebieskie strefy na kuli ziemskiej — gdzie ludzie żyją długo i szczęśliwie
Zdrowie

Niebieskie strefy na kuli ziemskiej — gdzie ludzie żyją długo i szczęśliwie

Badania przeprowadzone na grupie jednojajowych bliźniąt wykazały, że tylko 10 procent przeciętnej długości życia zależy od naszych genów. Pozostałe 90 ...

9 stycznia 2026
„Blue Monday” – najbardziej depresyjny dzień roku?
Relacje

„Blue Monday” – najbardziej depresyjny dzień roku?

Blue Monday to nazwa, która określa najbardziej depresyjny dzień w roku. Sformułowanie to zostało wprowadzone przez Cliffa Arnalla i miało oznaczać ...

8 stycznia 2026
Jak rozpoznać zmęczenie psychiczne?
Konflikty

Jak rozpoznać zmęczenie psychiczne?

Często udajemy, że nie czujemy wyczerpania, bo wtedy musielibyśmy się z nim „zmierzyć”. Ale nic nam nie pomoże, jeśli sami ...

16 grudnia 2025
Jak poradzić sobie z plotką?
Komunikacja

Jak poradzić sobie z plotką?

Czasem machamy na nie ręką. Ale gdy sprawiają nam przykrość lub utrudniają życie, trudno pozostać obojętnym. Jak się zachować, kiedy ...

20 listopada 2025

Chronimy Zdrowie

Currently Playing

Obserwuj nas

Popularne w tym tygodniu

Życie po śmierci.

Życie po śmierci.

31 października 2017
Sen a zdrowie psychiczne

Sen a zdrowie psychiczne

10 lutego 2026
Historie hymnów chrześcijańskich #7: „It is well” (Gdy pokój niebieski)

Historie hymnów chrześcijańskich #7: „It is well” (Gdy pokój niebieski)

19 lutego 2019
Nadpobudliwe z deficytem uwagi

Nadpobudliwe z deficytem uwagi

7 grudnia 2018
Życie Ma Sens

Życie ma sens to serwis internetowy, w którym znajdziesz wiele interesujących artykułów na temat życia: kultura, zdrowie, wiara - to tylko niektóre z zagadnień o których lubimy pisać.

Kategorie

KRS: 0000220518

Najczęściej czytane

  • Sztuka (nie)picia (46 285)
  • Życie po śmierci. (19 193)
  • Wielkanocny Koncert Gospel (15 855)
  • Poczucie beznadziejności (10 247)
  • Uciec przed rakiem. Rola diety, ruchu i miłości (7 548)

Napisz do nas

kontakt@zyciemasens.pl

Wyszukaj

Brak wyników
Wyświetl wszystkie wyniki
  • Polityka Prywatności

© 2022 LIFEconnect / Życie Ma Sens | Wdrożenie: Go3.pl.

Brak wyników
Wyświetl wszystkie wyniki
  • Świat
  • Zdrowie
  • Relacje
  • Duchowość
  • Wydarzenia
  • „Drogowskazy Wiary”

© 2022 LIFEconnect / Życie Ma Sens | Wdrożenie: Go3.pl.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.